W Arytmerycie zaczynamy od prostego założenia: najpierw człowiek, potem przepisy.
Pomagamy w sprawach, które często budzą lęk, wstyd lub poczucie bezradności — dlatego sposób działania jest dla nas równie ważny jak wiedza merytoryczna.
Od rozmowy, nie od formularza
Pierwszym krokiem jest kontakt z człowiekiem.
Rozmowa telefoniczna, spotkanie lub wideokonferencja pozwala zrozumieć sytuację, zamiast zamykać ją w sztywnych rubrykach.
Nie wymagamy skomplikowanych formularzy ani gotowej dokumentacji na start.
Pomagamy krok po kroku, dostosowując tempo do osoby potrzebującej wsparcia.
Wyjaśnianie zamiast oceniania
Tłumaczymy język urzędowy, liczby i procedury na ludzki język.
Nie zakładamy, że „każdy powinien to wiedzieć” — bo wiemy, że w rzeczywistości tak nie jest.
Nie oceniamy. Nie straszymy.
Pomagamy zrozumieć, co już się wydarzyło i jakie są możliwe dalsze kroki.
Pomoc dopasowana do sytuacji
Każda sprawa jest inna, dlatego nie działamy według sztywnych schematów.
Zakres wsparcia ustalamy indywidualnie, w zależności od:
- rodzaju sprawy,
- stopnia jej pilności,
- możliwości projektu,
- potrzeb i gotowości osoby lub organizacji.
Zawsze staramy się, by pomoc prowadziła do większej samodzielności — pomagamy tak, byś w przyszłości podobną sprawę potrafił/a ogarnąć już samodzielnie.
Uczciwość i granice
Nie składamy obietnic bez pokrycia.
Jeśli czegoś nie możemy zrobić lub jeśli dana sprawa wykracza poza nasze kompetencje — mówimy to wprost i możliwie jak najwcześniej.
Wierzymy, że uczciwa informacja daje więcej spokoju niż fałszywa nadzieja.
Współpraca, nie „obsługa”
Nie traktujemy osób zgłaszających się po pomoc jak kolejnych numerów w systemie, a siebie jak ekspertów „od wszystkiego”.
Traktujemy pomoc jako wspólną pracę nad rozwiązaniem konkretnego problemu.
Dlatego:
- tłumaczymy, zamiast wyręczać we wszystkim,
- dzielimy się wiedzą,
- zachęcamy do zadawania pytań i rozumienia sytuacji.
